W słynną podróż dookoła świata z Juliuszem Verne’em.

Owocem uczestnictwa w Krakowskim Kiermaszu Książki antykwariuszy, księgarzy i bukinistów (edycja – sierpień 2020) jest książka zaliczana do klasyki światowej literatury, a mówimy tutaj o powieści Juliusza Verne’a „W osiemdziesiąt dni dookoła świata”. To co dla niektórych jest jedynie starą, wysłużoną książką, dla mnie stanowi interesującą perełkę do mojej domowej biblioteczki.

Juliusz Verne to francuski pisarz, dramaturg oraz działacz społeczny żyjący od pierwszej połowy XIX wieku aż do wczesnych lat XX wieku. Pisał powieści podróżnicze, fantastycznonaukowe, historyczne, geograficzne, kryminalne oraz sztuki teatralne i wiersze. Ponadto, uważany jest za jednego z protoplastów fantastyki naukowej. Za namową ojca studiował prawo i próbował zarabiać na giełdzie, jednak nie zrezygnował twórczości pisarskiej, co zaowocowało cyklem powieści podróżniczych. Verne mimo, że nie podróżował tak rozlegle jak jego bohaterowie, to niezwykle rzeczowo i realistycznie charakteryzował przedstawiane w książkach miejsca. Zgodnie z ówcześnie panującymi praktykami ważną rolę w jego powieściach odgrywali bohaterowie pochodzenia francuskiego.

Verne uznawany jest za najbardziej poczytnego autora swoich czasów, zaś największe dochody przyniosły mu realizacje sceniczne. Jego twórczość adaptowano na potrzeby teatru (już za życia autora) i filmu. Ponadto, pośmiertnie wydane utwory autora były przeredagowane i uzupełnione przez jego syna, a książki zostały przetłumaczone na co najmniej 94 języki obce. Warto jeszcze wspomnieć, iż pierwszy polski przekład został dokonany przez Józefa Grajnerta i został wydany w 1873 roku. Przejdźmy jednak do zawartości książki, choć śmiem twierdzić, że większość czytelników albo już ją poznała, albo przynajmniej o niej słyszała.

W omawianej publikacji wraz z głównym bohaterem – Phileas’em Fogg’iem i jego nieodłącznym francuskim służącym (Janem Passepartout) przemierzamy lądy i oceany, okrążając kulę ziemską. Główny bohater to stateczny, uporządkowany, bogaty, acz skromny dżentelmen, a zarazem członek londyńskiego klubu „Reforma”. Natomiast, jego najemny służący, znany jako Obieżyświat – to wszechstronny i niezwykle oddany swemu panu człowiek. To miała być spokojna, przewidywalna praca dla Obieżyświata, jednak stało się inaczej. Wszystko za sprawą artykułu umieszczonego w „Morning Chronicle”, według którego możliwe jest okrążenie ziemi w osiemdziesiąt dni. Towarzysze Pana Fogga z gry w wista dyskredytują ten pomysł jako niewykonalny, zaś on sam – zaskakując tym wszystkich obecnych członków klubu – postanawia udowodnić, iż jest to możliwe. Pomysł ten staje się przedmiotem zakładu o dwadzieścia tysięcy funtów. Drugim z wydarzeń mającym pewien wpływ na przebieg akcji, jest zuchwała kradzież pieniędzy z londyńskiego banku. Inspektor Fix po otrzymaniu portretu pamięciowego sprawcy jest przekonany, iż kradzieży dokonał Phileas Fogg, dlatego też wyrusza jego tropem.

Wyprawa podjęta przez naszych bohaterów, odbywa się przy wykorzystaniu wielu różnych środków lokomocji, wśród których najpopularniejszymi są pociągi oraz statki parowe. Jednak, aby przemierzać kolejne kilometry globu ziemskiego, muszą się również wykazać nie lada pomysłowością: pewien etap podróży pokonujemy wraz z bohaterami na grzbiecie słona, a innym razem przemierzamy śnieżne połacie lądu w saniach żaglowych. Podróż Fogga i Obieżyświata obfituje w liczne przygody, które nie tylko ją urozmaicają, ale nierzadko komplikują. Spośród tych najbardziej znaczących możemy wymienić uratowanie od niechybnej śmierci wdowy po hinduskim maharadży – Audy, napad Indian na pociąg, którym jadą przez Stany Zjednoczone, czy brak paliwa na parowcu zmierzającym do Europy. Często przyczyną utrudnień w podróży są działania Detektywa Fixa.

Istotnym punktem książki jest paradoks czasowy przemierzania kuli ziemskiej ze wschodu na zachód, dzięki czemu zyskuje się jeden dzień. To właśnie on decyduje o takim, a nie innym zakończeniu przygód angielskiego dżentelmena, jego wiernego sługi oraz uroczej Audy.

Książka Juliusza Vernea to taka literatura dla czytelników w każdym wieku, przynajmniej według mnie. Czasem drobnym utrudnieniem było przypomnienie sobie faktów geograficzno – historycznych, które kształtowały rzeczywistość współczesną autorowi. Jednak, pomimo tego, iż świat wyłaniający się z kart książki wygląda zdecydowanie inaczej niż obecny, to jest niemniej interesujący.

Przemierzanie kuli ziemskiej wraz z bohaterami, a jednocześnie przypominanie sobie informacji o kontynentach i wydarzeniach historycznych z końca XIX wieku, stanowiło wyjątkową i atrakcyjną dla mnie przygodę. Zdecydowanie polecam czytelnicze spotkanie z tą lekturą.

slademksiazek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Post comment