Słów kilka o stresie od Dale’a Carnegie’go.

Powodów sięgnięcia po książki jest wiele, między innymi: chęć spędzenia miłego wieczoru albo innej pory dnia z lekturą, poszerzanie wiedzy w danej dziedzinie, bądź rozszerzanie horyzontów, czy oderwanie myśli od rzeczywistości. Poza literaturą czytaną czysto dla przyjemności, sięgam po poradniki oraz tak zwane książki motywacyjne lub traktujące o samorozwoju. Obecne czasy wręcz wymuszają na człowieku nieprzerwaną naukę, uzupełnianie posiadanej wiedzy, czy też podnoszenie kompetencji. Poradniki, literatura branżowa, książki traktujące o rozwoju, często kojarzą się ze żmudnym przekopywaniem się przez skomplikowaną terminologię, nudną składnię oraz mnogość pojęć do zapamiętania i stosowania. Jednak wcale nie musi tak być. Coraz częściej fachowa literatura pisana jest bardzo przystępnym językiem, który jesteśmy w stanie całkiem łatwo przyswoić. Na którymś forum czytelniczym rzuciła mi się w oczy dyskusja na temat literatury z zakresu psychologii, która traktowała o sposobach radzenia sobie z problemami we współczesnym świecie. Jedną z książek wymienianą w tym kontekście była: “Jak pokonać zmartwienia i poradzić sobie ze stresem” autorstwa Dale’a Carnegie. 

Dale Carnegie , a właściwie Dale Breckenridge Carnegey był urodzonym pod koniec XIX wieku amerykańskim pisarzem. Tworzył dzieła z zakresu psychologii i historii, a ponadto był inicjatorem kursów związanych z samodoskonaleniem, sprzedażą, wystąpieniami publicznymi, umiejętnościami interaktywnymi. Od najmłodszych lat świetnie sobie radził wygłaszając przemówienia publicznie, próbował swoich sił w karierze aktorskiej oraz prowadził zajęcia z wystąpień publicznych, co dało początek pisaniu broszur, które ostatecznie zostały wydane w postaci książek. Jego debiutancką książkę pod tytułem: “Jak zdobyć przyjaciół i zjednać sobie ludzi” przetłumaczono na ponad 35 języków, co przyczyniło się do osiągnięcia przez nią statusu bestselleru. Zaś jego cenne, a przede wszystkim sprawdzone rady wykorzystano w wielu dziedzinach i stały się podłożem sukcesu niejednej znanej osoby. Wszystko dzięki prostym i dobrze skonstruowanym zasadom o czym możemy się przekonać również w omawianej książce. 

Bądźmy sami ze sobą szczerzy – każdy z nas ma zmartwienia. Jednak problem pojawia się dopiero wtedy, gdy to zmartwienia przejmują kontrolę nad naszym życiem. Umysł skoncentrowany na zmartwieniach nie jest zdolny do efektywnej pracy, a ponadto może przyczyniać się do licznych schorzeń oraz utraty dobrych relacji z innymi. Z tej przyczyny tak ważne jest wyszkolenie naszego umysłu, aby negatywne myśli zastępował tymi konstruktywnymi. 

Autor w książce wyjaśnia przyczyny różnych zmartwień, które rodzą się w pracy, ale także w domu. Ponadto, podaje nam prawie na tacy wskazówki jak sobie poradzić z nimi, jak uniknąć wypalenia zawodowego, a przede wszystkim jak wypracować i utrzymać pozytywne myślenie. Pisarz stara się uświadomić czytelnikowi, iż wszystko zależy od nas samych. Tylko nasza konsekwencja oraz determinacja są w stanie zminimalizować negatywne skutki zamartwiania się.  

Zdaję sobie sprawę, że ktoś może powiedzieć, iż autor nie odkrył w książce niczego innowacyjnego, ale chyba każdy się zgodzi ze zebrał większość, jeśli nie wszystkie informacje w tym temacie i przedstawił je w przejrzysty i bardzo przystępny sposób. Osobiście uważam, że to całkiem wartościowa książeczka, która może pomóc nam znaleźć swój indywidualny sposób na pokonanie własnych zmartwień. Ja z pewnością postaram się wcielić w życie rady tego Pana.

slademksiazek

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Post comment