Śladem zbrodni z najsłynniejszym detektywem.

„Od dawna powtarzam, że kiedy wykluczy się niemożliwe, wówczas to, co pozostaje, choćby najbardziej nieprawdopodobne, musi być prawdą”. Wydaje mi się, że jest to jedno z najsłynniejszych zdań z książki o detektywie wszech czasów, które kojarzyłam mimo, iż dopiero teraz poznałam wszystkie dokonania Sherlocka Holmesa. Kiedy ukazało się wydanie zawierające wszystkie opowiadania i nowele o niedoścignionym detektywie w jednej księdze – musiałam je dołączyć do mojej biblioteczki. Choć z perspektywy czasu stwierdzam, iż wydanie jest dość nieporęczne, jeśli chciałoby się czytać w podróży. 

Postać Sherlocka Holmesa kojarzy chyba każdy, jednak jego autora już niekoniecznie. Podobnie było w moim przypadku, dlatego postanowiłam uzupełnić swoją wiedzę w tym zakresie. Arthur Conan Doyle żył na przełomie XIX oraz XX wieku, gdyż urodził się w 1859 roku, zmarł w roku 1930. Był szkockim wolnomularzem, spirytystą, lekarzem oraz pisarzem, a także czołowym przedstawicielem nurtu powieści detektywistycznych. Ojciec Doyle’a był alkoholikiem i narkomanem, który doprowadził rodzinę do ruiny. W związku z tym, jego matka musiała zająć się utrzymaniem rodziny – dorabiała jako praczka. Sytuacja rodzinna nie przeszkodziła mu jednak w ukończeniu studiów medycznych i otwarciu praktyki lekarskiej, którą zakończył po 1890 roku, aby w pełni poświęcić się pisarstwu. Autor tworzył nie tylko powieści detektywistyczne, ale również powieści historyczne, sensacyjne, fantastyczno-naukowe oraz książki niebeletrystyczne. Parał się także spirytyzmem oraz studiował historię starożytnych Greków. Wśród jego najważniejszych dzieł wymieniane są: Pies Baskerville’ów, Studium w szkarłacie oraz powieść Zaginiony świat, która była wielokrotnie ekranizowana (głównie dzięki postaci ekscentrycznego naukowca George’a Challengera). Próbował swych sił także w opowieściach grozy i strachu, które można porównać do prozy Edgara Allana Poego czy bliżej mi nieznanego Ambrose Bierce’a.  

Na początek kilka ciekawostek. Arthur Conan Doyle był uczestnikiem drugiej wojny brytyjsko-afgańskiej. Z tego powodu upatrywano w doktorze Johnie Watsonie alter-ego autora (John Watson – był lekarzem oraz brał udział w tej wojnie). Jednak ostatecznie pisarz nigdy tego nie potwierdził. Warto jeszcze wspomnieć, iż za swoje zasługi w dziedzinie dziennikarstwa, literatury oraz prawa otrzymał autor tytuł rycerski. Ponadto, dzięki swoim działaniom doprowadził do uwolnienia dwóch mężczyzn osadzonych w areszcie, a niesłusznie oskarżonych o morderstwo.

Natomiast, Sherlock Holmes nie był postacią historyczną, a jedynie wytworem wyobraźni, choć wielu chciałoby, aby istniał naprawdę. Autor przyznał, że jego bohater był częściowo wzorowany na jednym z jego profesorów, a dokładnie na doktorze medycyny sądowej – Josephie Bellu, który był postępowym chirurgiem i słynął z dedukcyjnego rozumowania (podobno potrafił określić co dolega pacjentowi, jedynie po jednym spojrzeniu na niego). Co więcej, wyraźnie należy zaznaczyć, iż Holmesa nie interesowały kobiety, chyba że stanowiły dla niego jakąś zagadkę. Jedyny wyjątek stanowi postać Irene Adler, która wydała mu się interesująca i atrakcyjna (zapewne jest to wynikiem działań Irene, dzięki którym udało jej się przechytrzyć detektywa). Atrybutami nieodmiennie kojarzącymi się z detektywem są: długi płaszcz z podniesionym kołnierzem oraz fajka. Dla mnie Sherlock będzie się nieodmiennie kojarzył się z „pykaniem” fajki.

Powieści Arthura Conana Doyle’a o błyskotliwym, ekscentrycznym acz trudnym detektywie oraz jego cierpliwym, dobrodusznym i sympatycznym asystencie i kronikarzu znalazły uznanie u wielu czytelników (także u mnie). Przyczyniły się ponadto, do popularyzacji gatunku opowiadań detektywistycznych, na zawsze zmieniając podejście pisarzy do literatury kryminalnej. Ponieważ nadal są wznawiane na całym świecie oraz regularnie przenoszone na sceny i ekrany kinowe oraz telewizyjne, zapewne Sherlock Holmes nawet w XXI wieku pozostanie niedoścignionym detektywem wszech czasów. W kolejnym wpisie przejdę do poszczególnych tomów historii o detektywie.

slademksiazek

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Post comment