Rozpoczynamy cykl wiedźmiński, czyli o “Krwi elfów”.

„Bo w każdym z nas jest Chaos i Ład, Dobro i Zło. Ale nad tym można i trzeba zapanować. Trzeba się tego nauczyć.” W tej historii, podobnie jak w prawdziwym życiu, trzeba umieć wybierać, podejmować mądre decyzje, nie tylko dla siebie, ale także dla i wobec innych.

„Krew elfów” jest pierwszą częścią właściwego cyklu wiedźmińskiego,
a wydarzenia w niej przedstawione następują bezpośrednio po wcześniejszych opowiadaniach. Świat choć trwa w warunkach pokojowych, czuć że jest podzielony. Cesarstwo Nilfgaardu rządzone twardą ręką Emhyra var Emreisa objawia zakusy na kolejne terytoria, zaś pojedyncze królestwa Temerii, Redanii, Aedirn, Lyrii i Kaedwen naradzają się jak zapewnić pokój i nie stracić władzy (głównie jak pozostać u władzy). Wszystkie te wydarzenia stanowią tło dla historii dwójki głównych bohaterów, czyli Wiedźmina Geralta oraz królewny Cirilli.

Przeznaczenie ich odnalazło, w związku z czym Geralt zabrał Ciri do wiedźmińskiego siedliszcza, w którym pobiera nauki sprawnościowe i bitewne (swoją drogą „niezła” szkółka dla młodej panienki – tor przeszkód i walki z bronią). Jednak przez wzgląd na ujawnione przez nią zdolności magiczne, do Kaer Morhen zostaje zaproszona znajoma czarodziejka. Drogi Geralta i Ciri muszą się chwilowo rozdzielić, ale dziewczyna zostaje pod bardzo dobrą opieką w miejscu, w którym powinna być bezpieczna (w którym sam Geralt często znajduje bezpieczne schronienie). Wiedźmin wyrusza zaś tropem człowieka, który wyjątkowo niestrudzenie chce dopaść Cirillę. Kto tutaj podąża czyim tropem? Tego musicie się dowiedzieć z lektury książki.

Dodatkową stronę, a jednocześnie uczestnika akcji, stanowią czarodzieje i czarodziejki, którzy w przeważającej większości pełnią funkcje doradców na dworach królewskich. Wszystkie spotkania, knowania, czy sekrety długo się nie utrzymują. Wieść o tajnym spotkaniu królów dociera zarówno do cesarza Nilfgaardu, jak i do Kapituły, będącej stowarzyszeniem najznamienitszych czarodziejów. Istniejąca stabilizacja coraz bardziej się chwieje. Jakie będą kolejne działania Nilfgaardu? Jak zachowają się osoby posługujące się magią, po której stronie się opowiedzą? Tymczasem Ciri ukryta przed światem pobiera nauki pod okiem pewnej niepokornej czarodziejki. Choć wkrótce przyjdzie jej opuścić bezpieczne mury świątyni.

Choć początek książki trochę się dłużył, autor szybko pozwolił nam zapomnieć o tym fakcie im głębiej się zaczytywaliśmy. To już jest pełnoprawna powieść, historia bohaterów opowiadana wydarzenie za wydarzeniem. Po pierwsze, książkę czyta się trochę inaczej, ale z pewnością nie jest to jej minusem. Po drugie, mamy tutaj zachowaną chronologię wydarzeń, dzięki czemu łatwiej zorientować się w akcji. Po trzecie, autor zdecydowanie i bardziej szczegółowo przybliża nam postaci głównych bohaterów (czyli Geralta, Yennefer, Jaskra, Ciri).

Muszę przyznać, że nie spodziewałam się, iż historia Wiedźmina Geralta i pozostałych bohaterów tak bardzo mnie wciągnie.

slademksiazek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Post comment