Prawda czy fałsz? Co kryje „Obłęd” Justyny Kopińskiej?

Wielokrotnie nagradzana za swoje pełne pasji oraz rzetelności reportaże – Justyna Kopińska – w kolejnej przejmującej książce pod tytułem „Obłęd”. Przy czym w nocie wydawniczej jest podkreślone, iż wszelkie podobieństwo do prawdziwych zdarzeń oraz postaci jest przypadkowe, a także niezamierzone.

Główny bohater Artur, zamknięty w sobie indywidualista, z niewielką grupą bliskich osób, zarabia pisząc reportaże oparte na wnikliwych śledztwach dziennikarskich. Pewnego dnia otrzymuje niepokojącą wiadomość dotyczącą poczynań Alicji Wasny, kobiety sprawującej funkcję ordynatora w szpitalu psychiatrycznym. Nadawca maila pisze, iż stosowany przez pracowników szpitala system kar spowodował, iż jego syn stał się „rośliną”. Zaniepokojony, a zarazem mocno zaintrygowany sytuacją postanawia sprawdzić prawdziwość doniesienia. Zgłaszając się do szpitala jako pacjent jeszcze nie przeczuwa co go spotka. W niedługim czasie od przybycia, doświadcza na własnej skórze konsekwencji nieposłuszeństwa, która będzie znamienna w skutki. Okazuje się, że opuszczenie tego miejsca nie będzie takie proste, jak się Arturowi wydawało. Czy metody stosowane przez Panią ordynator są właściwe? Czy Pani doktor jeszcze pomaga pacjentom, czy już raczej szkodzi? Kto jest w stanie to ocenić?

Obłęd” należy do gatunku beletrystyki i jak zostało podkreślone na wstępie – jest fikcją literacką. Jednak czy na pewno? Być może autorka nadała historii hipotetyczny charakter, jednak biorąc pod uwagę jej doświadczenia reporterskie jestem przekonana, że wydarzenia przedstawione w książce mają w jakimś stopniu odniesienie do rzeczywistości. Niewykluczone, iż tego rodzaju prawdy nie da się przekazać w reportażu, dlatego książka przybrała taką formę. Przedstawiona przez Justynę Kopińską historia robi wrażenie, jednak po przeczytaniu odniosłam nieodparte wrażenie jakiegoś niedostatku. Takiego stanu rzeczy upatruje przede wszystkim w tym, iż książka była niezwykle krótka, jakby niepełna. Dodatkowo, autorka przyzwyczaiła mnie do przedstawiania przekazów opartych na faktach i trochę ta fikcja literacka nie do końca mnie przekonuje. Jednak warto by każdy z czytelników ocenił sam.

slademksiazek

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Post comment