Paulina Świst zabiera nas w prawniczo-kryminalną przygodę.

Po literaturę z gatunku romans, nawet takiej połączonej z wątkami obyczajowymi czy kryminalnymi, sięgam bardzo rzadko, wręcz wcale. To po prostu nie moje klimaty, jednak czasem coś mnie popchnie w tym kierunku. Właśnie ostatnio wpadła w me ręce trylogia “Prokurator” autorstwa Pauliny Świst. Nie namyślając się długo, oddałam się lekturze.  

Czytając książki autora, którego twórczości nie miałam okazji wcześniej poznać, zawsze staram się dowiedzieć czegoś o nim samym. Okazało się, że Paulina Świst to pseudonim literacki, pod którym ukrywa się aktywna zawodowo Pani adwokat, specjalistka od prawa karnego. Pogłoski jakoby pod tym pseudonimem kryli się Remigiusz Mróz bądź Katarzyna Bonda – nie potwierdziły się. O autorce wiadomo niewiele, gdyż skrupulatnie strzeże swej prywatności. Fakty na jej temat: urodziła się w Gliwicach w 1986 roku, studiowała prawo w Krakowie na Uniwersytecie Jagiellońskim, zaś kancelarię adwokacką prowadzi we Wrocławiu. Wśród przeszukiwanych treści, dotarłam jednak do ciekawej wzmianki, a mianowicie sposobem autorki na negatywne emocje są komputerowe gry wojenne (dość ciekawa metoda). Przejdźmy zatem do prawniczo-kryminalnej trylogii, która przyniosła jej szerokie grono odbiorców. 

Główni bohaterowie “Prokuratora” to nie kto inny, a postacie związane z palestrą. Ona – Kinga Błońska – atrakcyjna trzydziestolatka, błyskotliwa pani adwokat, odnosząca sukcesy na sali sądowej, a do nie dawna także szczęśliwa mężatka. Wszystko się jednak pokomplikowało. On – Łukasz Zimnicki – bezkompromisowy, szalenie skuteczny na sali sądowej prokurator, a na dodatek niezwykle przystojny mężczyzna. Można powiedzieć, że z uwodzenia kobiet uczynił hobby, ale i on trafi na “twardy orzech”. To miała być tylko jedna noc, dla niej pierwsza w życiu, kiedy zachowuje się spontanicznie i bardzo nieodpowiedzialnie, zaś dla niego kolejna z wielu. Stało się inaczej, gdyż w niedługim czasie spotykają się na sali sądowej po przeciwnych stronach. Kinga została zmuszona do udzielania pomocy swemu przyrodniemu bratu – “Szaremu”, o którym wolałaby zapomnieć. “Zimny” natomiast zrobi wszystko, aby przyskrzynić od lat wymykającego się gangstera. Jak potoczy się relacja głównych bohaterów? Czy mimo okoliczności Kinga i Łukasz mają szansę na coś więcej? Przekonajcie się sami.  

W “Komisarzu” autorka kontynuuje historię “Szarego”. Jednak w tym tomie na pierwszym planie umieszcza dwójkę całkiem odmiennych bohaterów. Ona – Zuzanna Kadziewicz – otoczona szczelną opieką ojca, nie do końca jest w stanie zrozumieć brutalność świata. Jest pedagogiem z pasji i powołania, gdyż uwielbia pomagać dzieciom. W jej mocno wyidealizowany świat wdziera się on – Radosław Wyrwa. Na co dzień policjant od zadań specjalnych, zaś na potrzeby działań pod “przykrywką” wciela się w ideał mężczyzny dla Zuzanny – wykształcony, dobrze wychowany, przystojny, zamożny i na dodatek gentelman w łóżku. Cała fasada opada, gdy okazuje się, że ukochany tatko, szanowany biznesmen – Antoni Kadziewicz – współpracuje z ukraińską mafią sprowadzając dziewczyny do domów publicznych. Zuzanna przezywa podwójny szok, gdyż wtedy wychodzi na jaw prawdziwa tożsamość jej ideału. Jedynym ratunkiem dla Kadziewicza może się okazać współpraca z prokuraturą – tu na scenę wkracza znany już nam Łukasz Zimnicki. Czy biznesmen podejmie właściwą decyzję? Cała ta sytuacja wydobywa nowe, zaskakujące dla komisarza Wyrwy oblicze jego figurantki, czyli Zuzanny Kadziewicz. Czy dla tych dwojga jest szansa na wspólne zakończenie? Cóż…. musicie sprawdzić. 

Akcja “Podejrzanego” wkracza w kulminacyjny moment – wszystkie, ale to dosłownie wszystkie wątki znajdą rozwiązanie (pewne niewyjaśnione sprawy z przeszłości również). Trzeci tom to odkrycie kolejnych kart w sprawie “Szarego” i wyjaśnienie pewnych zaszłości łączących siostrę “Zimnego” i brata komisarza Wyrwy. Kolejny tom i kolejna para, której historia jest omawiana na pierwszym planie. Jednak tym razem autorka pokusiła się o pewna odmianę w fabule, gdyż akcja rozgrywa się w dwóch planach czasowych. Ona – młodsza siostra Zimnickiego, uparta, zadziorna i zdecydowana, dobrze się zapowiadająca aplikantka. On – młodszy brat komisarza Wyrwy, żołnierz, często niezdyscyplinowany, mający problemy z prawem przez swój wybuchowy charakter oraz uzależnienie od narkotyków. Ich drogi krzyżują się na pewnej imprezie, z której Maria odbiera brata, zaś Daniel ratuje ją przed natarczywymi zaczepkami. Połączył ich płomienny romans, który zakończył się, gdy on poszedł na odwyk, ona zaś wyszła za mąż za kolegę z dzieciństwa. Jednak czy na pewno? Maria obecnie ma rodzinę i poukładane życie, tymczasem Daniel nadal nie może odnaleźć swojej życiowej ścieżki. Ich drogi ponownie się krzyżują, gdy ktoś zaczyna grozić śmiercią Marii, jej córeczce oraz jemu. Czy Młodemu Wyrwie uda się rozwikłać tajemnicę gróźb i wyjść na prostą? Czy tych dwoje ma jeszcze szansę na wspólne szczęście? To jak ułożą się ich losy poznacie z lektury książki. 

Wszystkie książki łączy na pewno wątek kryminalny, połączony z elementami erotycznymi (choć według mnie nie jest to najmocniejszy akcent). Wspólnym detalem jest również miejsce akcji (Gliwice) oraz bohaterowie (m. in.: Łukasz Zimiński i młodsza siostra, Radosław Wyrwa i młodszy brat czy Kinga Błońska) chociaż w każdej z części inna para bohaterów przedstawiona jest na pierwszym planie. Z niejakim zdziwieniem przyznaję, iż fabuła mnie wciągnęła, gdyż autorka przedstawiła całkiem interesującą intrygę kryminalną. Krótki komentarz do trylogii: można przeczytać, w ramach odmiany gatunkowej. 
 

 

slademksiazek

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Post comment