Moje pierwsze (nie ostatnie) spotkanie z Serią ZROZUM.

Serię ZROZUM poznałam dzięki Dianie z #bardziejlubieksiążki. W skład cyklu wchodzą książki popularnonaukowe o bardzo różnej tematyce, pióra różnych autorów (choć niektórzy popełnili kilka pozycji na potrzeby tej serii).  

Na pierwszy ogień wybrałam sobie książkę Jennifer Wright pod tytułem “Co nas (nie) zabije. Największe plagi w historii ludzkości”. Na dodatek jest to pozycja otwierająca serię. Autorka jest pisarką oraz felietonistką, między innymi w New York Post, czy Glamour. Poza omawianą tutaj pozycją, popełniła książki, które również są w kręgu mojego zainteresowania (“I (nie) żyli długo i szczęśliwie. Najgorsze rozstania w historii”; “I że Ci (nie) odpuszczę. Najbardziej mordercze kobiety w historii”).  

Jennifer Wright zabiera nas w niezwykłą podróż poprzez wieki, w której przemierzamy kontynenty i poznajemy mroczne dzieje historii, a dokładnie epidemie chorób, które odcisnęły niezatarte piętno na ludzkości. Dowiemy się, że mogą nas zabić: brudne ręce, nieodpowiednia higiena, seks, taniec, a w zasadzie wszystko może się przyczynić do naszego zgonu. W starożytności oraz średniowieczu dodatkowym czynnikiem wspierającym rozprzestrzenianie się chorób oraz dużą śmiertelność: były niewłaściwa higiena, brak odpowiednio prowadzonej profilaktyki zdrowotnej, a przede wszystkim słabo rozwinięta opieka medyczna. Natomiast, wiek XX oraz współczesność może poszczycić się znacznym rozwojem medycyny ułatwiającym walkę z chorobami. I choć wiele chorób dzięki leczeniu udaje się przezwyciężyć, nadal są niebezpieczne. Jednak głównymi bohaterami książki są nie tylko różne zarazy, ale także ludzie podejmujący walkę z nimi. 

Przedstawiona przez autorkę wielość informacji związanych z dżumą, cholerą, grypą czy innymi plagami pomaga poszerzyć wiedzę czytelnika, ale nie przytłacza go. Ponadto, humorystyczny sposób prowadzenia opisu pozwala uznać lekturę za lekką, a wręcz przyjemną. Muszę przyznać, że nie spodziewałam się tak interesująco spędzonego czasu z lekturą popularnonaukową. Jedno wiem na pewno – kolejne pozycje z tej serii to tylko kwestia czasu, gdyż poczułam “głód wiedzy” w tym gatunku. 

slademksiazek

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Post comment