Moje czytelnicze plany na 2020 rok

Książka towarzyszy mi od najmłodszych lat dzieciństwa, w sumie od kiedy pamiętam. Jednak nigdy nie starałam się skatalogować przeczytanych pozycji, czy pisać do nich recenzji. Dopiero rok 2019 był przełomowy dla mnie w tej kwestii.
Po pierwsze, przyłączyłam się do wydarzenia #52bookchallenge2019, a po drugie zrobiłam listę przeczytanych książek, a nawet w niektórych przypadkach pokusiłam się o nakreślenie kilku słów o książce.

Ktoś, kiedyś powiedział, że dopiero jak przelejesz pomysły na papier, staną się one bardziej realne. W związku z czym właśnie czynię niektóre postanowienia bardziej rzeczywistymi.

  1. Po raz kolejny biorę udział w wydarzeniu #52bookchallenge2020. Założenie, iż przeczytam jedną książkę tygodniowo bardzo przypadło mi do gustu, w związku z tym włączyłam się w tą akcję po raz kolejny. Choć nie zawsze mogę się zmieścić w siedmiu dniach, bo może być to bardziej obszerna lektura. Jednak będą się zdarzały takie pozycje, które zajmą mi jedynie dwa może trzy dni. Wszystko będzie zależało od objętości książki, mojego zaangażowania w jej treść oraz charakteru tej pozycji. W minionym roku udało mi się „odhaczyć” aż albo tylko sześćdziesiąt dwa tytuły.
  2. Od zawsze kochałam czytanie, a kiedyś na dodatek całkiem fajnie pisałam o tych książkach i postanowiłam do tego wrócić. W związku z tym zapadła decyzja od pisaniu bloga!!! O matko, jak ja temu podołam?! Mam nadzieję, że uda mi się kogoś zainteresować moją „bazgraniną” już teraz serdecznie zapraszam, będziemy podążać „śladem książek”. Na początku będą się pojawiać recenzje książek przeczytanych już jakiś czas temu, dopiero później i w miarę czytania będą bieżące pozycje.
  3. Od zawsze istniały książki, które chcieliśmy/chcemy przeczytać. Wśród nich są książki, które posiadamy i już przeczytaliśmy oraz takie, które posiadamy, ale jeszcze nie zdążyliśmy do nich sięgnąć. Jest jeszcze cała masa innych książek, których nie posiadamy, ale także chcemy je przeczytać. Z tej przyczyny postanowiłam przygotować dla siebie coś w postaci wyzwania czytelniczego/ zabawy. Na paskach koloru żółtego wypisałam książki, które chciałabym po prostu przeczytać. Natomiast na paskach koloru różowego (tak różowego!) wypisałam wszystkie tytuły, które posiadam, a które z jakiegoś powodu nadal tylko zdobią mi półeczkę. Wszystkie te paseczki wrzuciłam do wielkiego słoja, z którego będę wyciągać kolejne pozycje do przeczytania. Przyznaję, iż bardziej zależy mi na zmniejszeniu ilości różu w słoiku, ale podczas jednego losowania będzie wyciągana jedna karteczka z każdego koloru.
  4. Przeszłe wydarzenia determinują nasze teraźniejsze decyzje i przyszłe plany. Jednym z takich wydarzeń był udział w wyzwaniu #52 tygodnie fotografii z Oczkami – nauczyłam się jeszcze więcej cierpliwości, systematyczności oraz kreatywności i improwizacji. Nie zawsze powstały w wyobraźni obraz przekładał się na jakościowo dobre zdjęcie, ale starania były podejmowane za każdym razem. Dlatego, prezentowane na blogu recenzje będę chciała „okrasić” ciekawym, przyciągającym oko zdjęciem. Nadal uczę się fotografii (czy raczej wykonywania poprawnych, nieporuszonych zdjęć) – teraz będzie ona bardziej ukierunkowana na fotografie książkową – okładkową. To będzie taka wisienka na recenzji.

Całkiem pokaźne plany. Teraz z pewnością uda się zrealizować – są spisane, poukładane, dość realne do wykonania. A przynajmniej wyrażam taką nadzieję, w związku z tym niech moc będzie z Nami 😊

slademksiazek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Post comment