Kolejny klasyk literatury na tapecie – „Przeminęło z wiatrem”.

Mierzę się z kolejnymi klasykami literatury, a zarazem poszerzam wiedzę o nich. Z początkiem tego roku – tak wiem troszkę mam opóźnienie w pisaniu – zabrałam się w związku z klubem książki u #BardziejLubięKsiążkiNiżLudzi za “Przeminęło z Wiatrem” Margaret Mitchell. Było to dość szczególne doświadczenie, gdyż jest to jeden z bardziej znanych klasyków, a po wtóre ze względu na objętość książki (byłam przekonana, że czytać ją będę niesamowicie długo, jak się okazało pozory mylą). 

Kilka słów o autorce. Była amerykańską pisarką, żyjącą w pierwszej połowie XX wieku. Dwukrotnie wychodziła za mąż, zaś dzięki drugiemu z nich napisała w przeciągu dziesięciu lat swą słynną powieść “Przeminęło z wiatrem”, za którą otrzymała Nagrodę Pulitzera. W roku wydania powieści, od razu sprzedała prawa do jej sfilmowania (gdzie głównych bohaterów wykreowali niezapomniani Vivien Leigh oraz Clark Gable).  

Historia opowiadana przez autorkę rozgrywa się w ważnym momencie dziejowym Stanów Zjednoczonych, a mianowicie podczas wojny secesyjnej. Pisarka przedstawia losy bogatej i uprzywilejowanej córki plantatora bawełny, naszej głównej bohaterki Scarlett O’Hary, w czasie tego burzliwego okresu. Poznajemy ją jeszcze przed wybuchem wojny, kiedy to plantatorzy z Południa niezbyt poważnie podchodzą do aspiracji Północy. Jednak już pierwsze starcia pokazały, że wygrana Konfederatów wcale nie jest taka pewna. Podczas tych wydarzeń rozgrywają się jeszcze inne, bardziej przyziemne dramaty. Panna O’Hara traci swą wielką miłość, gdyż on nie ulega jej wdziękom i żeni się ze swoją kuzynką (małżeństwo to, było już od dawna skojarzone). Nasza bohaterka nie przywykła do porażek i spektakularnie wikła się w niedobrane małżeństwo. Wydawałoby się, że jest jedynie rozpieszczona i niezaradna, jednak groźba utraty rodzinnego majątku – Tary, przyczynia się do jej przemiany w dojrzałą kobietę. Kolejne wyzwania, którym musi podołać wpływają nie tylko na nią, ale także na jej najbliższych. Możemy jednak zakładać, że nie podda się łatwo w żadnej sytuacji, jeśli na jej ulubione powiedzenie składają się słowa: “Pomyślę o tym wszystkim jutro (…) Mimo wszystko, życie się dzisiaj nie kończy”. 

Książka pod płaszczykiem głównego wątku, ukrywa jeszcze wiele innych tematów. Kwestia samej wojny secesyjnej to jedynie tło, dla scharakteryzowania mieszkańców Północy i Południa oraz bohaterów odgrywających główne role. Ponadto, mamy możliwość poznać siłę kobiecej solidarności i przyjaźni (choć nie wydaje się ona na początku taka oczywista). Powieść kryje również opowieść o kobiecej niezłomności w walce o rodzinny majątek i szczęście oraz błędach, które czasami wymagają olbrzymich ofiar. Choć autorka nie ustrzegła się pewnej pobłażliwości w ocenie jednych i drugich w toczącym się konflikcie, to udało jej się w sposób przystępny i w sumie interesujący poruszyć wiele wartościowych kwestii.  

slademksiazek

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Post comment