Monthly Archive: Kwiecień, 2020

“Chrzest Ognia” A. Sapkowski

“Każdy ma jakieś zalety. Dla wyrównania wad.” „- Kompania mi się trafiła. (…) Wierszokleta z lutnią. Dzikie i pyskate pół driady, pół baby. Wampir, któremu idzie na pięćdziesiąty krzyżyk. I cholerny Nilfgaardczyk, który upiera się, że nie jest Nilfgaardczykiem. – A na czele drużyny wiedźmin, chory na wyrzuty sumienia, bezsiłę i niemożność podjęcia decyzji (…).” To chyba najlepszy opis towarzystwa...

Krok drugi w cyklu Sapkowskiego – “Czas Pogardy”.

„Źle czy dobrze, okaże się później. Ale trzeba działać, śmiało chwytać życie za grzywę. Wierz mi, malutka, żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się.” Dzieje się wiele, podejmowanych jest masa decyzji, realizowanych jest wiele planów i zamierzeń (niektóre o zasięgu lokalnym, a inne wręcz globalnym). W jaki sposób postąpią...